totalne lenistwo …

Dzisiaj totalne lenistwo . Obudziliśmy się dość późno . Powiedziałabym ,że zaspaliśmy .Nic to … Nieśpiesznie poruszaliśmy się po domu , wykonując nieważne czynności ale uśmiechaliśmy się do siebie zupełnie   bez przyczyny ale z chęcią  .

W sklepie było pusto . Przechodziliśmy pomiędzy półkami zastanawiając się co kupić .Los padł na indyka z żurawinami . Była uczta prawie jak na święto dziękczynienia , szkoda tylko ,że wciąż tak gorąco … Połówek pomiedzy półkami z proszkiem do pieczenia , mąką a porcelaną powiedział ,że mnie kocha …czyżby sugerował ,że mam coś upiec ?  ;)

A w domu jeszcze bardziej zwolnilismy tempo. Cały dzień towarzyszyły nam Gilmore Girls … Oglądaliśmy ich perypetie nie mogą nacieszyć się sobą i tym co działo się na ekranie . Podsumowanie ? To były piękne godziny …

śniadanie  we dwoje ;)

Last Modified: Saturday, October 6th, 2007 @ 04:28

This entry was posted on Saturday, October 6th, 2007 at 4:28 am and is filed under szatanski pomiot, blogi. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

  • No related posts
  • Comments are closed.