nie zapominajmy o poezji …

Dostałam wiersz .Napisała go bardzo wiekowa dama , która rezydowała w pokoju numer pięć .Jutro mnie nie będzie w pracy a  Ona odjedzie do domu starców ale mnie pozostanie po niej wiersz i wspomnienie Jej wrażliwego spojrzenia na świat .Nawet przez szpitalne okno widziała poezję ...

I nie zapominajmy o tych młodych duszą  kobietach co swoją poezję wlały w istnienia dzieci i wnuków.Co zapisały się we wspomnieniach strofami zwykłego życia a jednak poezją pamięci . Tych ojców  , którzy potrafili w parku nazwać każdego ptaka na gałęzi i łacińskie nazwy nadawać trawom . Dziadków co wsuwali 5 złotych na lody i babcie których ciasta drożdzowego nie zapomnimy po kres życia .Nie zapominajmy tych dzięki którym jesteś tymi , jakimi jesteśmy .Nie zapomnijmy poezji istnienia …

Last Modified: Monday, October 8th, 2007 @ 02:19

This entry was posted on Monday, October 8th, 2007 at 2:19 am and is filed under szatanski pomiot, blogi. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

  • Ospały żubr i nadaktywna kaczka
  • Comments are closed.