a w sercu nastał …

Ulice zakwitły kolorowymi kwiatami parasolek a pomiędzy nimi fruwały czarne skrzydła męskich parasoli .Nad głowami stykały się w muśnięciach jedwabnych czaszy rozwartych ku ramionom tych co trzymali je na uwięzi by nie uleciały ku niebu …

Wraz z chłodem który opatulił mnie aż do drżenia  przytuliły się do mnie małe tęsknoty . I w sercu nastał jakiś dziwny lęk i ochota …a w pamięci strzępy snów do których wracać chcę a nie potrafię bo ich nie pamiętam .Mam jednak wrażenie ,że są w swojej ułudzie tak atrakcyjne że tylko uciekać w nie i zamykać oczy bo może w nich właśnie , otrzymam odpowiedzi na pytania na które nikt odpowiedzieć nie może …

I znów prowadzę niekończące się rozmowy z bogiem .Są one bez słów , czasem nie mają nawet formy myśli .To nawet nie jest modlitwa . Ja już chyba nie umiem się modlić . Moja modlitwa to rozmowa . Mój głos w tej rozmowie jest mocniejszy , boga prawie nie słychać , on chyba nie musi podnosić głosu …

Pod moje okna podeszł stado gęsi .Przewodził im dorodny samiec . Nie uszczknął ani źdźbła trawy . Czuwał nad  kobietami i dziećmi . Patrzyłam na niego z podziwem .Natura dała mu rolę do spełnienia i wykonywał ją bez zastrzeżeń .Dlaczego więc  większość naszych  mężczyzn zatraciło te samcze obowiązki w każdej kategorii życia  ?Gęś potrafi a człowiek nie ?

Last Modified: Thursday, August 23rd, 2007 @ 01:09

This entry was posted on Thursday, August 23rd, 2007 at 1:09 am and is filed under szatanski pomiot, blogi. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

  • a w sercu nastał …
  • a w sercu nastał …
  • a w sercu nastał …
  • Jak wziąć udział w akcji - info zbiorcze.
  • Jak wziąć udział w akcji - info zbiorcze.
  • Comments are closed.