8 a.m. … fuckin night time
Blaaaah, dworzec, 8 rano… dla mnie srodek nocy. Wstaje o 6.30… chryste, ja nie jestem stworzony do funkcjonowania o takiej porze. Jeszcze kosz wczoraj wieczorem w temperaturze jakichs 15 stopni na mokrym asfalcie w stroju wrecz plazowym…
kurde.
Mixy DM na sluchawkach i jestem w centrum, a dokladnie to w jego najmniej reprezentatywnej czesci. Jestem taki […]