Towarzysze wzajemnej adoracji
Szmatławiec, piśmidło, brukowiec. Tak rysuje się w “Wielkich Umysłach Światłych Wandejczyków” Principado. Dlaczego? Tego można się tylko domyślać. Niepochlebne opinie na temat komunizmu? Posiadanie własnego zdania? Niezależnośc ekspresji myśli i poglądów? A może wszystko razem? Ciekawe czy tow. Ciupak wie co to wolność słowa. Chyba że woli aby w Sarmacji prasa podlegała cenzurze. To już przerabialiśmy we “Wspaniałych Latach Gospodarki Ludowej W Socjalistycznej Ojczyźnie” (vide: poprzednie wydanie).
Kim jest tow. Ciupak, że uważa siebie za strażnika sumień i myśli innych? Czy fakt, że przez przypadek, podczas osiągania Nirwany przed komputerem, zobaczył gdzieś w internecie jakąś dziewczynę, oznacza że wszystko mu wolno? Bardzo mi przykro, towarzyszu, ale niestety.
Słowem zakończenia, pragnę tylko rzec, że będę pisał o czym chcę i na jaki temat chcę i żadna “biedronka w czerwone kropki” nie będzie mnie cenzurować.