Wyścig reklamowych zbrojeń: stealth mode

Tradycyjna reklama (telewizyjna, prasowa, zewnętrzna) cały czas zmniejsza swą skuteczność. Marketingowcy wymyślają więc nowe jej rodzaje, tym razem takie, w których nie domyślamy się, że odbieramy reklamę - marketing szeptany, marketing wirusowy i flog. Dla znawców tematu to żadna nowość, dla wielu jednak tak.

FAQ

Marketing szeptany - produkt, usługę poleca ci znajomy lub internauta, któremu ufasz, np. na forum dyskusyjnym, w domyśle bezinteresownie, w rzeczywistości stoi za tym agencja reklamowa.

Marketing wirusowy - agencja reklamowa produkuje np. śmieszny, fajny filmik (najczęściej stylizując go na amatorską produkcję) i umieszcza w sieci; filmik jest potem dystrybuowany przez samych internautów - polecają oni cool filmik znajomym; rozprzestrzenia się on jak wirus, zarażając kolejne osoby. Przykład:

filmik 2; filmik 3

Flog - (fake blog) blog założony w celu reklamy jakiegoś produktu lub usługi, lecz ten cel jest ukrywany.

Metafory i zdumienia

Gdy pierwszy raz usłyszałem o marketingu wirusowym (na spotkaniu z panią z agencji interaktywnej OS3 Multimedia) i przeczytałem o marketingu szeptanym (artykuł w Dużym Formacie) to pomyślałem sobie, jak sprytne to są rozwiązania i do jakiego stopnia doszedł ten swoisty wyścig zbrojeń między agencjami reklamowymi a konsumentami. Konsument gdy widzi spot reklamowy w telewizji to zmienia kanał lub idzie do kuchni zrobić sobie coś do jedzenia. Reklamę prasowych nauczył się nie zauważać. Reklamę internetową tępi AdBlockiem. Skoro konsument zwraca coraz mniejszą uwagę na zwykłe formy reklamy to my zastosujemy reklamę niewykrywalną dla jego wyczulonych radarów komerchy - skonstruujemy reklamę typu stealth (technologia, dzięki której samolot staje sie niewidzialny dla radarów wroga)! Choć w sumie metafora niewidzialności nie oddaje w 100% genialności haczyka zastosowanego tutaj na konsumenta. Konsument ma nie tylko nie zauważyć, że to reklama, on ma sam chcieć ją oglądać a nawet dzielić się nią ze znajomymi!

Agencja reklamowa zatrudnia na etacie ludzi, którzy przychodzą do pracy logować się na kilkanaście for dyskusyjnych pod kilkudziesięcioma loginami i tak umiejętnie prowadzić dyskusję, aby zwieść czujność internauty, wcielić się w zwykłego użytkownika i choć w 1 na 10 postów polecić dany produkt. Tacy ludzie, taki zawód istnieje naprawdę! Byłem zszokowany tym, ze posunęło się to już do takiego stopnia, ale to prawda. Niemożliwe? A jednak.

To najmniej znany i najmłodszy chyba sposób reklamy z tej trójcy, a już dorobił się klasycznego niemal przykładu - Wal-Marting Across America, relacjonował turystyczną podróż samochodem małżeńskiej pary po południu Stanów zjednoczonych. Flog oprócz relacji ze zwiedzania opisywał zakupy w supermarketach Wal-Mart, nie zapominając wymienić licznych ich zalet. Szczególnie chwalone były bezpłatne parkingi z darmowym prądem usytuowane koło supermarketów na których para nocowała - stąd niby nazwa.

Znów upraszczam, ale nie mam wyjścia w tak krótkim poście ;)

Obrona - tyrania przejrzystości

Jaką bronią dysponuje konsument oprócz uodpornienia się poprzez szczepionkę nieufności? Zdemaskować podstęp, obnażyć fałsz. Z internetu korzysta coraz więcej osób, i poświęca na to coraz więcej czasu, przez co zwiększa się szansa na wykrycie szwindlu. Anna Valeeva pisze w Think a Head nawet o tyranii przejrzystości!

sprawia ona, że wizerunek firmy zależy w coraz większym stopniu od opinii Internautów. Dlatego firma musi zachowywać się lojalnie wobec konsumentów, w przeciwnym wypadku istnieje szansa, że konsumenci się od niej odwrócą lub przynajmniej zmienią o niej zdanie.

Choć nawet jeśli to się stanie, szum wygenerowany przy okazji demaskacji i świętego oburzenia może być w pewnych okolicznościach dla firmy korzystny, popularyzuje bowiem dany produkt lub usługę.

Never ending story

Zamiast podsumowania metafora biologiczna - to ewolucyjny wyścig między drapieżnikiem a ofiarą: im on ją szybciej goni tym ona szybciej ucieka; im on jest silniejszy tym ona zwinniejsza; im on ma bardziej trujący jad, tym bardziej się ona na truciznę uodparnia… A ekosystem i łańcuch pokarmowy jako całość pozostają stabilne.

Więcej na ten temat:

Zabawy w lesie fikcji - think a head

Marketing szeptany wychodzi z ukrycia - gazeta.pl

Last Modified: Saturday, July 21st, 2007 @ 23:26

This entry was posted on Saturday, July 21st, 2007 at 11:26 pm and is filed under Ciekawe wpisy, blogi. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

  • Cztery socjologie
  • Reklamę pełna seksu - płacimy wszyscy
  • Leave a Reply