Tfu
Cholernie długo nic tu nie napisałem – a przecież działo się tak wiele. Czemu więc milczałem? Wyjaśniam: otóż ten polityczny bajzel (w odróżnieniu od widocznej obok wizji artystycznej tego pojęcia) zaczął już mnie w zasadzie nudzić. Działania poszczególnych partii i ugrupowań politycznych stały się do bólu przewidywalne, reakcje mediów na nie – takoż. Wiadomo, […]