Po przesławnej debacie
Musiało upłynąć trochę czasu: nie chciałem komentować słynnej debaty “K vs. K” na żywo, bo zapragnąłem wyciszyć emocje - a i, prawdę mówiąc, miałem to i owo do zrobienia pilniejszego. Teraz jest wolna chwila, więc kilka słów, bo takiego wydarzenia nie odnotować jednak nie wypada. Choćby się chciało tak zrobić, bo kiksów tam było od […]