Mój pomysł na spotkania
Na konferencji w Agorze rozmawiałem z Alkiem Tarkowskim o zaproponowanych przeze mnie nieśmiało spotkaniach internetowo-humanistycznych. Krótki opis tego o co mi chodzi wydawał mi się jasnym i oczywistym sam przez się, ale jak się okazuje nie do końca, więc prezentuję precyzyjniej mój pomysł na formułę takich spotkań.
Cele:
- Intelektualny ferment: wymiana poglądów, informacji o ciekawych książkach, feedach, projektach, ideach, pomysłach, inspiracja, dyskusja o socjologii, mediach i kulturze związanej z rozwojem internetu.
- Social networking: poznanie się osób zainteresowanych szeroko rozumianą kulturą 2.0 - zarówno profesjonalistów (naukowców) jak i blogerów, dziennikarzy czy też czytelników tych dwóch ostatnich kategorii; może to da początek jakiejś małej społeczności?
Forma spotkań:
- Prezentacje o tematyce związanej z szeroko rozumianą kulturą 2.0; osoby chętne do prezentacji zgłaszają się do organizatorów z jej tematem powiedzmy na tydzień przed terminem spotkania, aby można było wszystkich ludzi powiadomić (może wydrukować jakieś plakaty do rozwieszenia na uczelniach), i zarezerwować sobie na dany termin czas. Po każdej prezentacji czas na dyskusje.
- Nieformalne rozmowy.
- Pierwszy jak i drugi punkt jest tak samo ważny, ale z prezentacji nie można rezygnować, musi być oś wokół której druga część będzie się kształtować. Same luźne gadki to za mało.
Czym nie jest tego typu spotkanie?
- Wykładem, z którego korzysta tylko bierna publika. Te prezentacje mają również dużo dać osobom je wygłaszającym, w postaci pytań, uwag i wymiany myśli.
- Prezentacja może być luźnym zbiorem myśli lub nawet pytań, nie musi to być prezentacja kawałka usystematyzowanej wiedzy.
Przykładowe tematy prezentacji, rozmów:
- Kult amatora Andrew Keena - sama książka jak i całe zamieszanie z nią związane, czyli o kulturze uczestnictwa.
- Prawo autorskie, wolne licencje - Creative Commons.
- Udział kobiet w spotkaniach i kulturze internetowej - propozycja Marty Klimowicz
- Serwisy społecznościowe i całe web 2.0 - kończy się czy się zaczyna; to nowa jakość w tradycyjnym społecznym świecie?
- … <– tu wpisz swój pomysł i swoją prezentację
Miejsce: idealny byłby lokal z możliwością podłączenia projektora i z dobrym piwem
Wstęp: wolny.
Ilość osób: od 3 w górę. Chcę zaczynać skromnie i z niskiego pułapu, aby mocno się rozwijać. Były bowiem organizowane spotkania Cyberkultura i po jakimś czasie zamarły.
Kiedy takie spotkanie mogłoby dojść do skutku? Myślę, że najwcześniej we wrześniu, ale pewnie dopiero w październiku. Na pierwszym spotkaniu pomyślelibyśmy nad nazwą i wymienili uwagi nad formą spotkań. Może moją propozycję warto byłoby zmodyfikować? Na pewno nie jest ona jedyną słuszną
Pytania, sugestie?