Archive for August, 2007

TWS w Last.fm

Wszystkich użytkowników serwisu Last.fm zapraszamy do zapisania się do polskiej grupy The White Stripes. Można to zrobić pod tym adresem.

Wkrótce nowe wieści o losach naszego filmu!

biaukohi2u reaktywacja

(20:52:45) (@BVG|Lockheed) bombay 1

bombay 2
bombay 3
bombay 4
bombay 5
bombay 6
bombay 7
bombay 8

Jak miss chciała edukować świat

To cudo przeklejam za salonem nowojorskim, który pisał już o tym dwa dni temu, ale jakoś nie doceniłam wagi niusa;)))

17-letnią złotowłosą panienkę, młodzieżową miss Karoliny Południowej, zapytano w finale konkursu “Miss Teen USA 2007″, dlaczego tak wielu Amerykanów nie potrafi znaleźć własnego kraju na mapie. Efekt był tak porażający, że nawet nieszczęsny facet prowadzący konkurs prawie posikał się ze śmiechu, choć nie za to mu przecież płacą. A miliony widzów na YouTube zastanawiają się od kilku dni, co ona właściwie pieprzy. Hmmm, no to zobaczmy:

I jak tu jej nie kochać… Nie dość że złotowłosa, to jeszcze złotousta! I poczucie humoru ma całkiem spore.

PS. Wersja pisana z dedykacją, ale nie powiem, dla kogo:)

I personally believe that U.S. Americans are unable to do so because, uhmmm, some people out there in our nation don’t have maps and uh, I believe that our, I, education like such as, uh, South Africa, and uh, the Iraq, everywhere like such as, and I believe that they should, uhhh, our education over here in the U.S. should help the U.S., uh, should help South Africa, it should help the Iraq and the Asian countries so we will be able to build up our future, for us.

Jeszcze lewacka parodia, momentami całkiem zabawna:

Czego się dotkną, zamieniają w gówno

Piszemy ostatnio jakby rzadziej, bo przestaliśmy ogarniać to, co się dzieje. Fakt, to blog nie tylko o polityce, ale tak jakoś się złożyło.

Nie piszemy na siłę, bo komentatorów już aż nadto, a tempo wydarzeń jest takie, że wymagałoby przyspawania do komputera z dostępem do PAP i Reutersa i znoszenia TVN24 przez całą dobę. O nie.

Jednak to co się dziś wyprawia, niepokoi. Zatrzymania Kaczmarka, zarzuty dla Krauzego… ABW, CBA. Premier mówi o Układzie, o sejmowych komisjach śledczych, że ich nie będzie, bo to “front obrony przestępców” ….. i tak dalej, i tak dalej.

Czy Kaczyński uwierzył w powtarzaną PiS-owską mantrę u “Układzie”, “szarej sieci”, “przygotowywanej przez wiele lat prowokacji” i przez to stracił kontakt z rzeczywistością?

Czy tez może Kaczyński jest chorym na władzę cynicznym graczem, który zrobi wszystko, absolutnie wszystko, by utrzymać się przy stołku, a PiSowska mantra o “układzie” to po prostu bełkot - bo wypada coś w końcu mówić, choćby było niedorzecznie?

Stawiam na tę drugą opcję. Bo “w ten sposób przywracamy normalność”

Im szybciej ktoś pozbawi Jarosława Kaczyńskiego władzy - tym lepiej dla nas wszystkich.

Jakiś publicysta w połowie lat 90., kiedy Kaczyńscy byli na politycznym aucie, powiedział (cytuję z pamięci), że wszystko czego się dotkną, zamienia się w gówno. Dokładna odwrotność Króla Midasa, który dotykiem zamieniał wszystko w złoto.

Co będzie dalej?

Cenzura w Ceneo.pl ?

Wczoraj pisałem o wprowadzaniu w błąd przez pracowników sklepu internetowego tylda.pl, całą sprawe opisałem również w opiniach odnosnie tego sklepu na ceneo.pl, skąd pochodził link do zakupionej drukarki.
Dzisiaj patrzę sobie czy Ceneo umieściło moją opinię … a tutaj zonk, z wczoraj nie ma żadnych są za to trzy dzisiejsze, oczywiście tylko pozytywne dla tego sklepu. […]

Kaczyński po bandzie

Oj Kaczyński z Ziobro idą już na całego, po bandzie. Jedno jest pewne - jeżeli zatrzymanie Krauzego jest blefem nastawionym na medialny rozgłos będzie to najdroższy blef w dziejach Kaczyńskiego i Ziobry. Nie sadze, aby człowiek będący jednym z najbogatszych Polaków dał się w ten sposób upokorzyć . Poza tym nie wierze, aby mając […]

A po prawej, proszę państwa, kilka świeżych trupów…

Drodzy państwo, po lewej stronie widać miejsce, w którym niegdyś była starożytna świątynia… Dziurę widzicie? Ano dziura jest. Malownicza, nieprawdaż? O, teraz patrzymy na prawo - tu dzieje się historia. Proszę pana, niech pan przestanie rzygać, nie uchodzi.

Tak mógłby perorować pilot wycieczek w Bagdadzie. Gdyby tam były wycieczki i piloci. Może zresztą będą. Jak właśnie donosi agencja Reuters, Irak zaprasza turystów. Nie, nie miłośników wypraw ekstremalnych. Zwykłych turystów. W szczególności pielgrzymów - bo to głównie im Irak jest jeszcze w stanie cokolwiek zaoferować.

Jak się okazuje, mają tam nawet państwową Komisję Turystyki. Jej szef, Mahmoud al-Yakouki, mówi Reutersowi, że święte miejsca w Iraku są bardzo chętnie odwiedzane, a on robi, co może, by przyciągnąć jeszcze więcej ludzi (cytat za Reutersem):

Every day 1,500 pilgrims visit these sites, mostly Iranians but also Muslims from Bahrain and other countries … We are going to increase this to 2,500 a day, hopefully, after Ramadan. Before the war, Iraq received 8,000 pilgrims a day.

Cóż, urzędniczym obowiązkiem szefa Komisji Turystyki jest zachęcać ludzi do odwiedzania kraju. Tylko że z tego typu promocją wypadałoby poczekać na lepsze czasy. Bo już samo istnienie takiego urzędu w irackim piekle wygląda jak ponury żart.

Trzeźwe smoki promują Kraków

Smoki z Krakowa podbijają Europę - donosi dziś lokalna “Gazeta”. Chodzi o lądowo-rzeczne widowisko teatru Groteska, organizowane w Krakowie od kilku lat w okolicach czerwca. Czyli popularną “Paradę smoków”.

Jak pisze “GW”, w tym roku smoki po raz pierwszy wybrały się za granicę. Wiosną podbiły Dublin, teraz ruszają na Pragę. Krakowskie smoki na Wełtawie wykonają to samo show, co na Wiśle w Krakowie. Jest nawet kilka wariantów przedstawienia, na wypadek niepogody etc. No po prostu smoczy full wypas :D

Teatr Groteska ma nadzieję wypromować krakowskie smoki w kolejnych krajach europejskich. Tymczasem nasz kochany Urząd Miasta ręki do smoczej promocji nie przykłada, bo i po co? Znacznie skuteczniej reklamować miasto tanim piwem i tanimi liniami, czyż nie? A smoki obrzydliwie trzeźwe są. Brytyjski posiadacz funtów mógłby ich nie polubić.

Zdjęcia “Parady smoków” pochodzą ze strony krakow.pl.

“Odwaga” Życińskiego

Guru „Gazety Wyborczej”, ulubieniec antyrydzykowych salonów, bywalec Woodstoków, krynica wszystkiego, co w polskim katolicyzmie otwarte i postępowe, arcybiskup Józef Życiński postanowił właśnie oczyścić Lublin z homoseksualistów. Zaczął łagodnie: żadnych pieców a la Hitler (w końcu przyjaźń Adama Michnika i Jurka Owsiaka zobowiązuje), zamiast tego zwykły ośrodek leczenia sodomitów z ich przebrzydłej orientacji.

Twórcy inicjatywy trudno odmówić zmysłu marketingowego. Jako że trzeba dziś być niezłym tchórzem i hipokrytą, by wydłubywać z siebie własną seksualność tylko dlatego, że nie podoba się mamusi, plebanowi lub Romanowi Giertychowi, ośrodek nosi pachnącą Orwellem nazwę „Odwaga”. Przy takiej determinacji kandydatów na heteryków aż dziwi umiarkowany sukces inicjatywy: jak przyznaje patron medialny, w ośrodku udaje się wyleczyć mniej niż co trzeciego chorego:

– Osoby o odmiennej orientacji seksualnej to niestety nie jest problem teoretyczny. Takich osób przybywa. Niektórzy głoszą, że trzeba je tylko zaakceptować. Tymczasem z praktyki wynika, że terapia prowadzona tą metodą, którą stosuje się w lubelskim ośrodku, w 30 proc. prowadzi do pozytywnych następstw. Nie jest prawdą, że geny albo przyzwyczajenie decydują o wszystkim – powiedział arcybiskup Życiński i przywoływał przykłady małżeństw, w których “jego interesowali bardziej chłopcy niż żona”. – Po terapii stają się typowymi małżeństwami – mówi abp Życiński.

Dwie rzeczy w tym wszystkim zastanawiają. Po pierwsze, kwestia nomenklatury: arcybiskup za homoseksualistę uznaje pana, którego bardziej interesują chłopcy niż żona. Definicja słownikowa mówi, że taki ktoś to nie gej, lecz pedofil. To zaś rodzi pytanie, czy pan Życiński nie powinien, gdy już mu się taki delikwent do centrum zgłosi, zawiadamiać odpowiednich władz. Tudzież odpowiadać przed prokuraturą, jeśli nie zawiadamia. I wreszcie czy ekscelencja, zamiast wycierać sobie gębę homoseksualizmem, nie powinna ośrodka, w którym oducza ludzi takich reakcji i zachowań, nazwać centrum walki z pedofilią.

No ale przyjmijmy, że arcybiskup miał na myśli chłopców więcej niż 15-letnich. I to jednak w powyższym przykładzie nie czyni z pedofila homoseksualisty – toż powiedziano, że w układzie była jeszcze żona, która – jakkolwiek hipotetycznego bohatera arcybiskupiej opowieści interesowała mniej niż chłopcy, to jednak przecież ciągle interesowała. A kiedyś musiała interesować bardziej, skoro do ślubu doszło… Czy zatem był to aby na pewno homoseksualista, czy może biseksualista? Jeśli to drugie, trudno przekonanie mężczyzny, że nie powinien rozglądać się za dupami jakiejkolwiek płci, jeno trwać posłusznie przy zapładnianiu połowicy, nazywać „wyleczeniem z homoseksualizmu”.

OK, powiem szczerze, że takie centra szczerze mi zwisają. Skoro na świecie są idioci gotowi kopać sobie penisy prądem, gdy te staną im na widok nagiego mężczyzny (tak mniej więcej wyglądają realia terapii homoseksualistów w USA – centrum lublińskie nie jest podobno jeszcze aż tak zaawansowane technicznie), tylko dlatego, że jakiś jegomość w czarnej sukience (sam zwykle prywatnie wyzbyty wszelkich zahamowań seksualnych - patrz: wpis Kościół a seks z dziećmi) przekonał ich, iż w ten sposób uszczęśliwią mamusię pewnego brodatego pana, która mieszka na obrazku w Częstochowie i słynie ze spychania swych wyznawców w przepaście, nie-idiota powinien uszanować ich wybór. Może nawet pokazać, jak podłączyć elektrodę.

To, co mi nie zwisa, to fakt, że człowiek, który przekonuje niedorozwiniętych umysłowo inwalidów do takich rzeczy, bryluje potem jako autorytet moralny w najbardziej postępowych mediach, tych samych, w których grzmi się na katolicyzm moherowy i zacofany. Jakby w Polsce istniał jakikolwiek inny.

Coś się dzieje dziwnego…

Nie, nie mam na myśli serii dzisiejszych zatrzymań (Kaczmarek, Kornatowski, Netzel - jak dotychczas). Czegoś takiego należało się spodziewać: przecież co najmniej dwaj z nich jutro składaliby zeznania w Sejmie… Dziwi mnie natomiast następujący komunikat, który wyczytałem w MediaRun.pl: KRRiT podjęła uchwałę o wszczęciu postępowania o cofnięciu koncesji kanałowi 4fun.tv. Przy okazji rada upomniała również […]